Człowiek to leniwa istota, im więcej czasu ma, tym więcej się go marnuje... i tak jest w moim przypadku... tylko , że w moim mniemaniu wcale go nie marnuję ! :)Siedzę u babci na wsi i od rana czytam ,,Anne Kareine" i nie mogę się nadziwić jak ta historia wzrusza me serce. Wiele razy zastanawiałam się czy to aby na pewno dobrze , że od tylu lat czytuję romanse ? hmmm... jak by nie patrzeć ,to sposób kreowania facetów w owym gatunku, jest nazbyt wyidealizowany :/ potem ciężko jest się pogodzić , że na świecie NIE MA facetów z romansów. Szczęście mają tylko moje przyjaciółki. :| ( całuski K . i M. tęsknie za Wami tu na wsi ) Ale czasem fajnie poczytać coś Nory Roberts o przystojnym Nicku z `Na zawsze razem`.:D
Naprzemiennie z `A. K.`oglądam GG, teraz jak już wiem , że Dan jest plotkarą oglądam od nowa i analizuję sytacje. Chociaż uważam , że Dan nie był od początku kreowany na taką postać.
Zimno jak nie wiem dlatego grube skarpety i gorąca herbatka to mój must have na dziś.
Konczę bo babcia znowu chce mnie faszerować pyszniutkim jedzonkiem hihihih. ALE NIE ! za kilkanascie dni 100dniówka -.-
Buźki ,
Inka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz